Angielski a amerykański
Coraz częściej można usłyszeć o różnicach, które wytworzyły się wewnątrz języka angielskiego. Różnice te związane są przede wszystkim z miejscem zamieszkania konkretnej osoby. Stany Zjednoczone, dawna brytyjska kolonia, zdążyły już dawno usamodzielnić się nie tylko w sferze politycznej, ale również językowej. Najcharakterystyczniejszą odmiennością wychwytywaną od razu jest akcent. Wyspiarze posługują się specyficzną intonacją, którą trudno podrobić osobom znającym język, ale niemieszkającym w Wielkiej Brytanii. W wielu amerykańskich filmach można spotkać się z parodiami pierwotnego angielskiego akcentu, którym wciąż posługują się Brytyjczycy. Dawniej był on synonimem wytworności i przynależności do wyższej sfery; dziś nadal stanowi pewien wzór, który trudno osiągnąć. Inaczej przeczyta ten sam wyraz Anglik, inaczej Amerykanin. Poza różnicą w akcencie między wersją angielską i amerykańską zaszły także zmiany w pisowni samych wyrazów. Standardowym przykładem będą wyrazy: angielskie „colour”, „aeroplane” i amerykańskie „color”, „airplane”. Poza zmianami w obrębie samych wyrazów istnieją słowa brzmiące inaczej w obu odmianach, np. piłka nożna w Wielkiej Brytanii nazywana jest footballem, w USA brzmi – soccer. Podobnie jest z windą (lift/elevator) czy sklepem (shop/store). Problem jest o tyle ważny, że poszczególne szkoły wprowadziły rozróżnienie między wersją angielską i amerykańską. Niektórzy językoznawcy mówią wprost o wykształceniu się odrębnego języka amerykańskiego, który wewnątrz także się różnicuje – w zależności od stanu, w którym się mieszka, od klasy społecznej czy uprawianego zawodu. American English jest jedną z odmian angielszczyzny, do innych należą np. Canadian English.