Język obcy w przedszkolu
Nauczanie języka obcego w przedszkolu nie jest obowiązkiem, ale często praktykowanym zajęciem dodatkowym. Większość rodziców zapisuje na kursy swoje dzieci, zwłaszcza że są one zazwyczaj darmowe. Wiadomo, że im szybciej dziecko rozpocznie naukę, tym lepiej będzie przyswajać wiedzę. Dlatego uważa się, że etap przedszkolny jest wymarzony właśnie do tego celu. W większości w przedszkolu przypadków można się spotkać z językiem angielskim. Jednak uczenie dzieci, które nie umieją jeszcze pisać, nie znają żadnych strategii zapamiętywania, a do tego ich głównym życiowym celem jest wyładowanie energii życiowej, jest trudnym przedsięwzięciem. Wymaga od nauczyciela nie lada sprytu, a ukończone studia pedagogiczne nie musi nic oznaczać. Zazwyczaj angliści decydują się na dodatkowy kurs, na którym dowiedzą się, jak uczyć małe dzieci. Wiadomo, że nie można zastosować tych samych metod co w przypadku dorosłych. Zazwyczaj najłatwiej jest trafić do malucha za pośrednictwem zabawy. Zasada „bawiąc, uczyć” znana była już starożytnym i po dziś dzień nie wynaleziono lepszej metody na zapamiętywanie. Jednak nie każdy umie ją wprowadzić w życie. Zazwyczaj w przedszkolu dzieci uczą się podstawowych słówek – głównie rzeczowników i przymiotników. Muszą się one odnosić do rzeczywistości już przez maluchy poznanej, a więc kuchni, zabawek, rodziców, kwiatów. W zapamiętywaniu pomagają piosenki i rymowanki. Dobry pedagog potrafi tak poprowadzić dzieci przez naukę, że te nawet nie zauważą, że przyswajają sobie coś nowego. To przede wszystkim niekończące się pasmo zabawy, przy czym okazuje się, że maluch „przypadkowo” przyswaja sobie wiadomości. Może się też pochwalić rodzicom nabytymi słówkami, gdy będzie opowiadał, jak spędził swój dzień w przedszkolu.